fbpx

Twórcze społeczeństwo

Przed lekturą artykułu obejrzyj film (z polskimi napisami):

Autorką artykułu jest Ewa Machnacz – absolwentka kognitywistyki na Uniwersytecie Warszawskim. Naukowo zaangażowana w badanie teorii edukacji, a zawodowo koordynatorka projektów dotyczących tworzenia narzędzi i materiałów edukacyjnych w zakresie STEAM. Jej wiodącym zainteresowaniem jest wspieranie i uzupełnianie procesów poznawczych człowieka nowymi technologiami. 

Dlaczego zajmujemy się edukacją? 

Przez kilka ostatnich lat miałam okazję współpracować z dziesiątkami nauczycieli, edukatorów, twórców metod i narzędzi, naukowców, badaczy i sprzedawców działających w sektorze edukacyjnym w różnych stronach świata. Główny wniosek jest jeden: cały świat, z nielicznymi wyjątkami, ma te same problemy – systemy oświaty są trudne do zreformowania, szkoły są słabo finansowane, a nauczyciele pracują na przestarzałych metodach i narzędziach; dzieci mają problemy z koncentracją i nie odnajdują się w tradycyjnych formach uczenia; zapracowani rodzice oczekują od nauczycieli coraz więcej, a z siebie dają coraz mniej. Powstaje wiele inicjatyw związanych z edukacją pozaszkolną, ale te w większości dostępne są dla małego wycinka społeczeństwa i często wbrew pozorom nie różnią się bardzo od zwyczajnej szkoły.

Gdy patrzymy na to wszystko, narzuca się pytanie: po co w ogóle się w to mieszać?

Pewnie każdy człowiek zaangażowany w tematy edukacyjne ma swoją odpowiedź, ale moją motywacją i motywacją wielu osób, z którymi przyszło mi pracować, jest dość ambitna, trochę naiwna i przyjemnie dziecięca chęć zmieniania świata na lepsze. 

Dzięki edukacji – formalnej czy nieformalnej, szkolnej czy pozaszkolnej – możemy uczyć się o zdrowych nawykach, zanim zdążymy zachorować; o środowisku, zanim zdążymy dołożyć się do jego wyniszczenia; czy o tym, jak znaleźć zajęcie, które sprawia nam radość, zanim przepracujemy całe życie w miejscu, którego nie cierpimy.

I właśnie o tej niesamowitej sile edukacji mówi Mitchel Resnick w załączonym klipie.

O co chodzi ze społeczeństwem kreatywnym?

W czasach dynamicznych zmian i nieustannie przyspieszającego rozwoju technologicznego często mówi się o transformacji ze społeczeństwa industrialnego w społeczeństwo informacyjne, czyli takie, w którym rozwój nie zależy już od posiadanych zasobów naturalnych czy przepustowości fabryk, ale od dostępu do informacji oraz zdolności do akumulowania i rozwijania wiedzy. Kiedy jednak spojrzymy na kraje wysoko rozwinięte, okazuje się, że szeroko rozumiane informacja i wiedza stały się towarem dostępnym dla każdego na wyciągnięcie ręki, a to, co realnie różnicuje rynek i społeczności, to umiejętność kreatywnego wykorzystania tych zasobów. Dlatego właśnie Resnick proponuje, żeby pójść o krok dalej i zacząć mówić o transformacji na społeczeństwo kreatywne  – społeczeństwo, które potrafi dynamicznie reagować na zmieniające się warunki, kierować się intuicją, podejmować decyzje, opierając się na niepełnej informacji, wykonywać nierutynowe zadania i rozwiązywać problemy, kierując się się nie tylko logiką, ale też trudno uchwytnymi normami moralnymi i estetyką. Społeczeństwo o takich kompetencjach posiadać będzie zarówno potencjał do twórczego wykorzystania informacji i wiedzy, jak i zachowa czynną pozycję w zautomatyzowanym przez nowe technologie świecie. 

Tylko pytanie, jak takie społeczeństwo stworzyć.

Czym jest kreatywność i jak ją rozwijać?

Kreatywność jest trudnym zagadnieniem, ponieważ zjawisko ma wiele konkurencyjnych definicji, a badania psychologiczne nie wskazują jednoznacznie, jak kreatywność mierzyć i co wpływa na jej rozwój. Nie mamy doświadczenia w jej nauczaniu, nie mamy konkretnych metod, narzędzi i testów. Nie mamy też wielu nauczycieli i edukatorów, którzy rozumieją zmiany zachodzące w świecie i są gotowi wyjść im naprzeciw. Z drugiej strony w ostatnich latach wielu naukowców i aktywistów edukacyjnych prowadzi intensywne działania mające na celu wyprowadzenie nas z tego impasu i pewne efekty ich pracy są już dostępne.

Zacznijmy od definicji. Tylko właśnie – definicji czego? Kreatywnej pracy, kreatywnego rezultatu pracy, kreatywnej osobowości? W badaniach naukowych do niedawna najwięcej uwagi poświęcano rezultatowi kreatywnych działań, co oznacza, że szukano kryteriów oceny, czy dany rezultat pracy jest kreatywny, czy nie. Również gdy starano się stwierdzić, czy dana osoba jest kreatywna, proces oceny polegał na wykonaniu zadania przez osobę badaną, a następnie poddanie ocenie znalezionego przez nią rozwiązania. Mimo że definicji kreatywności jest wiele, najczęściej przy określaniu jej poziomu stosowane są kryterium oryginalności i kryterium efektywności – czyli za kreatywne uznajemy to, co jest w jakiś sposób nowe, odmienne, nieoczekiwane (oryginalność), a zarazem stanowi odpowiedź na postawiony problem (efektywność). Niestety takie ujęcie zagadnienia nie jest wystarczające, kiedy chcemy zmieniać świat poprzez rozwijanie kreatywności w społeczeństwie.

Gdy szukamy rozwiązań dla edukacji, najważniejszym pytaniem nie jest czy uczeń jest kreatywny lub czy rezultaty jego pracy są kreatywne, lecz jak tę kreatywność w nim rozwijać. Chcemy wiedzieć, jak projektować przebieg uczenia, jakie narzędzia wybrać, jak przygotować środowisko uczenia, jak rozplanować aktywności, jakie wyznaczyć cele – mówiąc krótko, interesuje nas cały proces, a nie tylko rezultat. 

Rozważmy sytuację, w której dziecko chce wymyślić śmieszne przebranie – zagląda do szafy i wyciąga różne ubrania, wyobraża sobie potencjalny efekt i przymierza kolejne warianty, próbuje zrobić szaloną fryzurę, maluje twarz maminą szminką i tak dalej – zapewne wiele pomysłów dziecka nie da zamierzonego efektu, możliwe też, że nie da go żaden z nich, ale czy powiedzielibyśmy, że działania dziecka nie były kreatywne?

Kiedy definiujemy i oceniamy kreatywność, musimy brać pod uwagę, że przed osiągnięciem kreatywnych rezultatów wykonywany jest szereg działań, którego zrozumienie jest kluczowe, dla zrozumienia zjawiska kreatywności.

Czyli jeszcze raz czym jest kreatywność i jak ją rozwijać? 

Jedną z odpowiedzi na wskazane wyzwania w zrozumieniu kreatywności, może być ujęcie dynamiczne. Jest to stosunkowo młody nurt w psychologii, w którym ludzkie zachowania i procesy poznawcze opisuje się w terminach złożonych systemów zmieniających się w czasie. Przykładowo w przypadku kreatywności będzie to oznaczać, że zamiast próbować ograniczyć badanie zjawiska do oceny ostatecznych rezultatów pracy, będziemy badać cały złożony kreatywny proces – czyli zbadamy, co wydarzyło się od wyznaczenia celu i rozpoczęcia działań, aż do ich zakończenia i przedstawienia rezultatów. 

Pierwszym etapem takich badań będzie wyróżnienie składowych analizowanego systemu. Na przykładzie ucznia rozwijającego kreatywność w szkole mogłyby to być:

  • uczeń,
  • środowisko pracy ucznia,
  • nauczyciel,
  • narzędzia edukacyjne,
  • cel działań kreatywnych ucznia,
  • działania ucznia,
  • motywacja ucznia,
  • rezultaty działań kreatywnych.

W kolejnym etapie prowadzone są obserwacje całego systemu, czyli na przykład tego, co uczeń robi, jak wchodzi w interakcje ze środowiskiem, jakich narzędzi używa, i co najważniejsze, jak w trakcie całego procesu zmienia się kreatywny potencjał ucznia i rezultatów jego pracy. Po przeanalizowaniu zgromadzonych obserwacji uzyskamy szczegółowy wgląd w przebieg działań ucznia i będziemy w stanie wyciągnąć konkretne wnioski, pozwalające na stworzenie metod i narzędzi edukacyjnych wspierających rozwój kreatywności.

Dzięki przyjęciu takiej perspektywy, kiedy będziemy szukać definicji kreatywności, możemy pozostać przy kryteriach oryginalności i efektywności, ale będą one dotyczyć całego procesu i potencjału podejmowanych działań, a nie tylko ostatecznych efektów pracy.

Perspektywa dynamiczna jest bliska zespołowi badawczemu Resnicka, który zajmuje się właśnie szukaniem warunków i narzędzi wspierających rozwój kreatywności. Wychodząc z nurtu konstruktywizmu poznawczego, uzupełnionego o wieloletnie obserwacje uczących się dzieci, Resnick stworzył idee 4P – projects (projekty), passion (pasja), peers (współpraca), play (zabawa), zgodnie z którymi kreatywność rozwijamy poprzez umożliwienie dzieciom realizowania projektów, opartych na pasjach, we współpracy z innymi ludźmi i w duchu zabawy.

Resnick wskazuje również na potrzebę pozbycia się sztucznych barier tworzonych w systemie szkolnictwa ograniczających kreatywny potencjał procesu uczenia: 

  • barier między dyscyplinami – żeby dzieci mogły realizować projekty korespondujące z realnym światem,
  • barier między grupami wiekowymi – żeby dzieci w różnym wieku mogły uczyć się od siebie nawzajem,
  • barier przestrzennych – żeby dzieci pracowały nad projektami nie tylko w szkole, ale też w domu czy okolicznym centrum kultury,
  • barier czasowych – żeby realizacja projektów nie była ograniczona do jednej czy kilku lekcji, ale trwała dni, tygodnie, a nawet lata, umożliwiając swobodny rozwój treści.

Narzędziem, które daje możliwość pracy w opisanej formule jest właśnie Scratch – wizualny język programowania i platforma internetowa tworzone na MIT przez zespół Resnicka.

Nowe społeczeństwo – nowe wartości

Najbardziej urzekającym aspektem idei Resnicka nie są jednak jego założenia dotyczące metod czy narzędzi edukacyjnych, lecz przekonanie, że potrzeba transformacji w społeczeństwo kreatywne pociągnie za sobą wyznaczenie nowych, bardziej zorientowanych na człowieka wartości, zgodnie z którymi społeczeństwo będzie funkcjonować.  

W opozycji do obecnego systemu kształcenia, gdzie podstawową motywacją do rozwoju jest zdobywanie ocen i zdawanie egzaminów, podstawą kreatywnego rozwoju są zainteresowania, pasja, potrzeba eksploracji, a co za tym idzie wewnętrzna motywacja do działania. Realizacja interdyscyplinarnych projektów, rozwijanych we współpracy z innymi dziećmi, poza szkołą, w domu, na podwórku, czy w lokalnej świetlicy, umożliwi angażowanie się w działania związane z rzeczywistymi potrzebami oraz włączenie do procesu rodziny i lokalnej społeczności. Wyjście poza ograniczenia czasowe szkolnego planu zajęć będzie uczyć samodzielnego wyznaczania i aktualizowania celów, a długoterminowo pozwoli kształcić wytrwałość w działaniu. Człowiek wychowany w takim systemie będzie bardziej świadomy własnych potrzeb, potrzeb społeczeństwa, będzie posiadał poczucie sprawczości i realnego wpływu na otaczającą go rzeczywistość.

Ciężko stwierdzić, na ile taka transformacja jest możliwa, ale nakreślona wizja jest na tyle przyciągająca, że zanurzamy się w tym edukacyjnym bałaganie i krok po kroku staramy się tworzyć lepszy świat.

Wpis i tłumaczenie klipu powstały w ramach projektu Amazon STEM Kindloteka, którego Cyfrowy Dialog jest partnerem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *